Nieokiełznani - Tomasz Werbicki
Frotka i Mysza

Pies zasypia i myślisz: "Uff, w końcu, chwila spokoju". A tak naprawdę to tylko odliczanie do kolejnej rundy. Rundy, w której ciągle próbujesz być o krok przed nim, a i tak kończysz na gaszeniu pożarów.

To uczucie przypomniała nam Mysza, niespełna roczna sunia, która pokonała już 4 domy tymczasowe i przeżyła nieudaną adopcję. Nikt nie potrafił poradzić sobie z jej intensywnością i drapieżczym popędem.

Dziś z naszym drugim psem biega bezpiecznie po lesie, a wracając do domu, obie kimają w legowisku, zanim my rozpakujemy zakupy.

To samo mogę zagwarantować Wam.

Praca indywidualna na fundamentach. Zrozumienie psa, relacja bez konfliktów oraz konkretny plan. Gwarancja zwrotu każdej złotówki.

Program Nie ∕ okiełznani

Nasza historia

Hejo, na imię mam Tomasz. Kiedy z partnerką przygarnęliśmy Frotkę, naszego pierwszego psa, byłem super podekscytowany wychowaniem jej na wspaniałą towarzyszkę życia. Byłem totalnie gotowy na ogrom pracy i ciągłe zastanawianie się co jeszcze mogę zrobić lepiej. Kiedy podejmę się takiego zadania, kiedy mam nowy temat do zgłębienia, dostaję obsesji.

I wciągnąłem się po uszy. Setki godzin video, płatne kursy online, dziesiątki godzin podcastów i pełne spektrum podejść czy technik.

Jednak kiedy byłem z nią w domu, mając do czynienia z żywą istotą, którą wziąłem pod swoją opiekę, niewiele to wszystko dało.

Miałem tę wizję psa, z którym mam szczerą, głęboką relację i mogę z nim podbijać świat. Wiedziałem, że nie przyjdzie to samo, że będzie to wymagać wzajemnej nauki. Jednak w rzeczywistości obserwowałem jak przemijają krytyczne okresy jej rozwoju w coraz mocniejszym uczuciu bezradności.

Nigdy nie zachowywała się źle i nie mieliśmy znaczących problemów. Nie niszczyła, nie zżerała losowych rzeczy, nie baliśmy się o jej bezpieczeństwo. Po prostu nie byliśmy w stanie razem pracować. Nie była zainteresowana jakąkolwiek interakcją z nami, nie biegała za smaczkami, nie chwytała szarpaka, na dworze nie odciągała nosa od ziemi, a w domu nie mogła się uspokoić czy porządnie wyspać.

Nie mogliśmy złapać żadnego kontaktu. Jako 2 miesięczny szczeniak była ze wszystkim sama, a ja płakałem z desperacji.

• • •

Program psiego przedszkola nie zawierał więcej niż "siad na smaczek", a gdy ktoś zapytał o problem z gryzieniem otrzymaliśmy 10 minutowy monolog bez żadnej odpowiedzi.

Zapłaciliśmy za konsultację behawiorystki, która wykazała zero empatii wobec Frotki, a gdy pojawiliśmy się na prowadzonym przez nią spacerze socjalizacyjnym, jej pies sprawiał najwięcej problemów.

Wybraliśmy się także na obóz wprowadzający do sportów, licząc na luźne wakacje w towarzystwie psiarzy. Czego byliśmy świadkami zostawiło ogromny niesmak.

  • Pociechy pozamykane w pustych pokojach, gdyż nie mogły się swobodnie minąć na placu.
  • Zdecydowanie więcej czasu poświęcanego na problemy behawioralne niż zabawę frisbee.
  • Psy z podkulonym ogonem i strachem w oczach siłą przeciągane nad tyczką.
  • I właściciele dosłownie w szczerym płaczu pod przewodnictwem trenera.

No i ten Facebook — Wyrzucać Flexi! Podbiegacz, agresor! On zabije Ci psa! — Co do *****?!

Gdzie nie szukałem, brak prawdziwych odpowiedzi. Tylko narastające uczucie, że coś jest solidnie nie halo z tym psim światem jaki zastałem.

Brak rozsądku, ludzkiej przyzwoitości. Brak nawet tego co tu najważniejsze — empatii do psów.

• • •

Wtedy w końcu trafiłem na odpowiednich ludzi. Takich, którzy dzielą i promują wizję tego jak ja chciałbym żyć z moimi psami.

Jak umożliwić im nieskrępowane eksploracje, dziką zabawę, tworzenie głębokich więzi i stawianie czoła wyzwaniom — w poczuciu spełnienia i bezpieczeństwa. To wszystko nie będąc dla nikogo żywym utrapieniem.

Chodzi o zrozumienie istoty, za którą wzięliśmy odpowiedzialność.
Czego potrzebuje, by czuć się bezpiecznie. Jak stawiać granice bez łamania charakteru. I jak psu pozwolić być psem — jednocześnie żyjąc z nim w zgodzie.

• • •

Psy stały się moją pasją. Ciągle pochłaniam wiedzę i buduję intuicję na temat tego jak z nimi żyć i pracować. Od rehabilitacji tych, które mają problemy behawioralne, po trening detekcji materiałów wybuchowych.

Nie poprzez 5 minutowe filmiki psich influencerów, a śledząc pracę trenerów, którzy ratują psy skazane na śmierć, tych, którzy prowadzą programy treningowe psów pracujących, tych, którzy są jednymi z najbardziej udekorowanych osób w świecie sportów kynologicznych. Osób, które już dawno nie walczą o uznanie, a poświęcają czas na dokumentowanie swojej pracy dla dobra psów.

W międzyczasie zostaliśmy domem tymczasowym fundacji, by przygotowywać psy do udanej adopcji, tak poznaliśmy Mychę. Pożyczałem psy od znajomych, pracując nad rzeczami, na które sami nie mieli czasu. Nasz dom stał się małym psim hotelem, bo każdy pies uczy czegoś nowego. To wszystko dbając o dobre samopoczucie Frotki.

Obecnie czekam też na dołączenie do szkoły trenerskiej Ivana Balabanova, trenera psów użytkowych z ponad 40-letnim doświadczeniem, dwukrotnego mistrza świata IGP, od dziesięcioleci hodowcy malinois oraz instruktora współpracującego m.in. z policją, jednostkami specjalnymi i organizacjami ratowniczymi na całym świecie.

Ten świat i zbiór wiedzy jest naprawdę nieskończenie większy niż to co widać na poletku lokalnych behawiorystów.

• • •

Dziś wiem, że mogę pokazać światełko w tunelu tym, którzy nie mają już siły. Osobom, które zawiodły się na pomocy, jaką do tej pory otrzymały i straciły nadzieję na poprawę ich sytuacji.

Nie poprzez powtarzanie tych samymch przepisów, które często tylko pogarszają stan psa. Pokażę Wam ścieżkę, którą wspólne podążanie nie tylko prowadzi do prawdziwych efektów, ale przede wszystkim samo w sobie motywuje do działania.

Nie ∕ okiełznani

Praca indywidualna, w Twoim domu i na zewnątrz. Proces, który nie ma na celu pokazać psu paru sztuczek, a nauczyć Cię jak żyć i komunikować się z nim, niezależnie od sytuacji.

Opisuję konkretny plan, bo wierzę, że produktywna praca musi zacząć się od fundamentów. Chcę też dać pogląd na to czego kiedy można się spodziewać zamiast kasować konsultacje za konsultacją, ciągle zostawiając Cię bez punktu odniesienia na temat tego gdzie jesteście ze swoim psem.

Jeśli tu jesteś, spodziewam się, że masz za sobą już doświadczenia z trenerami bądź behawiorystami. Najczęściej oznacza to pożegnanie się z niebłahą ilością gotówki, by dalej nie wiedzieć jaki jest pomysł na sensowne rozwiązanie Waszych frustracji.

Moją ambicją jest jednak nie tylko pomóc wam z konkretnymi problemami, a zarazić pasją do podbijania świata z Twoim psem.

1

Fundament zrozumienia

Zanim cokolwiek zaczniemy "ćwiczyć", wytłumaczę Ci dlaczego Twój pies robi co robi, jakie sterują nim motywacje, jak budowane są nawyki oraz jaki wpływ na niego masz Ty i Wasze środowisko.

To podstawa, która pozwoli Ci wejść i wpłynąć na jego świat bez tworzenia niepotrzebnych konfliktów.

2

Cztery sfery funkcjonowania

🎾 Bawmy się! Wspólne szaleństwo i wyzwolenie instynktów.
🐾 Na własną rękę Eksploracja bez angażowania człowieka.
🌿 Spokojna swoboda Cisza i odpoczynek, bez szukania wrażeń.
🎯 Praca Uwaga i dążenie do wspólnego celu.

Większość "niechcianych zachowań", łącznie z reaktywnością, wynika z braku zrozumienia na co jest czas w danym momencie. Stąd celem naszej pracy będzie wyklarowanie oczekiwań w ramach tych czterech sfer oraz nabranie umiejętności harmonijnego przemieszczania się pomiędzy nimi.

3

Zabawa jako fundament relacji

Pies musi być psem, ma swoje instynkty, ma swoje potrzeby. Od nas zależy czy będziemy z tym nieustannie walczyć, czy zaakceptujemy to i nauczymy się być z nim na jego płaszczyźnie.

Znajdziemy Wam wspólne hobby, które wykorzysta naturalne predyspozycje psa, da Wam wspólny cel i przestrzeń do współpracy.

Gry, te bazujące na kooperacji jak i rywalizacji, są absolutnie konieczne do prawidłowego rozwoju psa. Są też niezastąpionym narzędziem do pracy, budowania nowych zachowań oraz radzenia sobie z problemami.

Przede wszystkim jednak jest to czas, w którym naprawdę możemy być z psem . Ten, który daje niesamowitą satysfakcję i prawdziwe szczęście z posiadania siebie nawzajem.

Zabawa z psem
4

Wspólny język

Chyba każdy z nas przeżył stres próby domyślania się co obecnie myśli i czuje nasz partner. Nie jest to łatwe, gdy nam na kimś zależy, mimo rzekomej umiejętności posługiwania się tym samym językiem.

By nie wymagać tego samego od naszego psa, zbudujemy wspólne słownictwo, które pomoże Wam razem pracować, ale przede wszystkim oszczędzi mu ciągłej niepewności na temat tego czego od niego oczekujemy.

Tak jest!
Spróbuj inaczej
Oj, to odpada
I tak musisz
5

Budowa zachowań i codziennych nawyków

Mając już te wszystkie fundamenty, będziecie mogli uczyć się nowych rzeczy poza kontekstem zabawy, nie ważne czy będą to triczki, przygotowania do udziału w zawodach czy próby wspólnego radzenia sobie z reaktywnością. Jako minimum powinniście rozumieć jak dane ćwiczenie czy technika mają rzeczywiście wpłynąć na zachowanie i stan emocjonalny psa.

Ja poprowadzę Was przez parę podstawowych umiejętności. Jednak chcę byście mogli sami poznawać siebie, nie bać się eksperymentować, samodzielnie podejmować decyzje i radzić sobie z pojawiającymi się wyzwaniami.

Ostateczny cel to jednak przygotować Was do tego, byście mogli swobodnie i szczęśliwie przeżywać razem kolejne przygody.

Nie jestem zainteresowany prowadzeniem biznesu polegającego na wodzeniu za nos podopiecznych, powoli opróżniając ich portfele.

Jeżeli w trakcie naszej pracy nie będziesz widzieć jej efektów — zwrócę Ci każdą zapłaconą złotówkę.

Proponuję spotkać się online i porozmawiać. Dowiedzieć się czy pasujemy do siebie i mamy szansę razem osiągnąć zadowalające efekty.

Jeśli tak, omówimy następne kroki i kwesti finansowe, w zależności od Twojej sytuacji i obecnych potrzeb psa. Oczywiście wstępna rozmowa nic nie kosztuje.

Umów za pomocą kalendarza

Jeśli dostępne terminy Ci nie pasują, bądź masz szybkie pytanie, odezwij się:

kontakt@nieokielznani.pl / 796 244 296